ŻYWNOŚĆ KONWENCJONALNA TO CHEMICZNY KOKTAJL TOKSYCZNYCH SUBSTANCJI

konwencjonalna żywnośćW natłoku codziennych spraw rzadko mamy czas, by zastanawiać się w jaki sposób żywność, którą na co dzień spożywamy jest produkowana i przetwarzana, ani co zawierają powszechnie dostępne mięso, nabiał, warzywa czy owoce. Gdy jesteśmy głodni po prostu jemy TO co jest dostępne, nie myśląc zbyt wiele o jakości i składnikach, które TO zawiera. Ufnie zakładamy, że skoro TO zostało dopuszczone do obrotu, to musi być bezpieczne dla naszego zdrowia. Czy aby na pewno?

To pytanie zadałam sobie kilka lat temu. Wiedziałam, że owoce czy warzywa są pryskane pestycydami, a w gotowych produktach są konserwanty. Ale co tak naprawdę złego powodują owe pestycydy czy konserwanty? Czy jest coś jeszcze w jedzeniu, którym karmię mojego malucha, o czym powinnam wiedzieć, co może mu zaszkodzić? Jedno pytanie zrodziło następne. Oto co do tej pory się dowiedziałam…

CO ZAWIERA ŻYWNOŚĆ KONWENCJONALNA?

Powszechnie dostępna żywność to koktajl szkodliwych substancji chemicznych, które nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie.

WARZYWA, OWOCE, HERBATY, ZBOŻA, OLEJE ROŚLINNE…

chemia w jedzeniuDo uprawy roślin powszechnie stosuje się syntetyczne pestycydy (do których zalicza się herbicydy, insektycydy, fungicydy, i inne), nawozy sztuczne, komposty z odpadów komunalnych, nasiona roślin modyfikowanych genetycznie – GMO.

Jedząc warzywa, owoce, zboża, oleje roślinne, pijąc herbatę z upraw konwencjonalnych, do naszego organizmu trafia cała chemia jaką użyto do ich uprawy, a więc pestycydy, herbicydy, fungicydy, substancje zawarte w nawozach sztucznych, GMO, i inne…

PESTYCYDY

Pestycydy są uważane za niebezpieczne dla zdrowia, szczególnie dzieci i łączy się je z wieloma chorobami jak np. autyzm, ADHD, zaburzenia rozwoju, niektóre nowotwory, choroba Parkinsona, cukrzyca czy otyłość. Wiadomo też, że mogą zaburzać pracę układu hormonalnego u ludzi.

Pozostałości pestycydów rutynowo są wykrywane w warzywach i owocach uprawianych z ich użyciem.

Dodatkowo, pestycydy upośledzają u roślin produkcję polifenoli i antyoksydantów, co oznacza, że warzywa i owoce traktowane pestycydami zawierają mniejszą ilość tych cennych dla nas substancji odżywczych.

GMO

GMO wprowadzono do użytku w latach 90-tych, choć nie było badań dotyczących długoterminowych skutków zdrowotnych wynikających ze spożywania genetycznie zmodyfikowanego materiału.

Wstępne badania sugerują, że GMO może być przyczyną chorób  przewodu pokarmowego, przyspieszonego starzenia, otyłości i wzrostu występowania alergii pokarmowych i chorób autoimmunologicznych.

Co gorsza, większość roślin modyfikuje się genetycznie własnie po to, by były w stanie wytrzymać duże dawki wyżej wspomnianych pestycydów…

KOMPOSTY Z ODPADÓW KOMUNALNYCH

Komposty z odpadów komunalnych z miejskich oczyszczalni ścieków są używane do nawożenia pól uprawnych. Szlam może zawierać wszystko co z budynków mieszkalnych, parków, szpitali trafiło do kanalizacji… Dla przykładu: w nieorganicznych pomidorach, naukowcy wykryli związki chemiczne powszechnie występujące w składzie szamponów – co, jak podejrzewają, było skutkiem nawożenia ww. kompostem z odpadów komunalnych…

NAWOZY SZTUCZNE

Nawozy sztuczne mogą wpływać negatywnie na zawartość odżywczą żywności. Niektóre badania wykazują, że zawartość witaminy C w roślinach uprawianych przy użyciu nawozów sztucznych jest niższa niż w roślinach uprawianych organicznie (bez nawozów sztucznych).

MIĘSO, JAJA, MLEKO, TŁUSZCZ…

chemia w jedzeniuZwierzętom hodowanym w celu pozyskania mięsa, jaj czy mleka rutynowo podaje się antybiotyki, chemicznie syntetyzowane leki weterynaryjne, pasze oparte na modyfikowanej genetycznie kukurydzy i soi, zbożach pryskanych pestycydami, ale też pasze pochodzenia zwierzęcego. Mączka kostna i mięsna, łój, produkty krwiopochodne, mózg, rdzeń kręgowy, obornik – dieta mało apetyczna jak np. dla zwierzęcia typowo wegetariańskiego, które naturalnie żywi się trawą i zbożem…

Jedząc mięso, tłuszcze czy nabiał zwierząt z hodowli konwencjonalnej, zjadamy wszystkie substancje toksyczne, którymi te zwierzęta były karmione, w tym: wyżej wspomniane pestycydy, herbicydy, fungicydy, GMO, oraz antybiotyki czy leki weterynaryjne, a niewykluczone, że również związki chloru lub hormony…

Niektóre źródła mówią też o stosowaniu praktyk mycia kurczaków po uboju w kąpielach chloru, które zawierają 30 razy więcej chloru niż przeciętny basen. Następnie, aby zamaskować zapach chloru (wg producentów rzekomo w celu utrzymania wilgotności mięsa podczas gotowania), w mięso wstrzykuje się roztwór wody i fosforanów, chemikaliów, które mogą zwiększać ryzyko przewlekłej choroby nerek, słabych kości a nawet powodować przedwczesne starzenie się.

Co prawda w Unii Europejskiej zakazane jest stosowanie hormonów wzrostu w hodowli zwierząt, ale można natrafić na źródła mówiące o mocno ograniczonych możliwościach sprawdzenia i wykrycia użycia hormonów, co z oczywistych względów daje duże pole do nadużyć…

ANTYBIOTYKI

Antybiotyki podawane są zwierzętom nie tylko po to by zapobiegać chorobom, ale też jako stymulatory wzrostu – po antybiotykach zwierzęta szybciej przybierają na wadze – podobnie jak potem ludzie jedzący ich mięso…

Liczne badania wskazują, że mięso takich zwierząt rutynowo zawiera antybiotyki, co może przyczyniać się do otyłości u ludzi. Przyczynia się również do rozrostu grzyba Candida Albicans w jelitach, który może wywoływać szereg objawów psychicznych, w tym depresję czy stany lękowe.

BAKTERIE ANTYBIOTYKOOPORNE

Wzrasta ryzyko zakażenia wywoływanego przez bakterie antybiotykooporne, którymi nierzadko skażone jest owe mięso.  Dlaczego? Bo nadużywanie antybiotyków w hodowli przyczynia się do rozwoju bakterii opornych na antybiotyki.  Niewłaściwy sposób gotowania mięsa lub niedokładne umycie blatu może postawić nas w sytuacji zagrażającej życiu.

KWASY OMEGA-6

Naturalnie mięso zawiera więcej kwasów tłuszczowych omega-3 w stosunku do kwasów omega-6. Jednak gdy zwierzęta są karmione kukurydzą lub soją, w ich mięsie znacznie zmniejsza się ilość kwasów omega-3, a rośnie zawartość kwasów omega-6. Jedzenie takiego mięsa prowadzi do zaburzenia równowagi ww. kwasów, a w konsekwencji do stanu zapalnego organizmu.

ŻYWNOŚĆ PRZETWORZONA

chemia w jedzeniuW przetwórstwie żywności na szeroką skalę stosowane są dodatki do żywności, jak konserwanty (m.in. BHA, BHT), syntetyczne barwniki i aromaty, MSG, aspartam, tłuszcze trans, antyoksydanty, zagęszczacze, substancje żelujące, emulgatory, stabilizatory.

Wiele z dodatków do żywności, które były pierwotnie uważane za bezpieczne dla konsumentów, zostało ostatecznie uznanych za toksyczne (jak w przypadku sztucznych barwników). 

Coraz więcej badań wskazuje, że dodatki do żywności mogą negatywnie wpływać na zachowanie u dzieci, wywoływać objawy ADHD, astmy, alergii, a niektóre mogą nawet powodować uszkodzenie  komórek nerwowych, czy raka. Wg innych badań mogą też być źródłem bólów głowy, nudności, osłabienia i trudności w oddychaniu. 

TŁUSZCZE TRANS

Tłuszcze trans powszechnie występują w większości produktów piekarniczych, jak ciasta, ciasteczka, chipsy, krakersy, w produktach wymagających głębokiego smażenia, jak pączki lub frytki. Są też w margarynie, która niektórym może wydawać się zdrową alternatywą dla tłuszczów zwierzęcych… Tymczasem badania wykazały, że to tłuszcze trans przyczyniają się do powstawania chorób serca i powodują podwyższenie tzw. złego cholesterolu, a nie tłuszcze zwierzęce. Oprócz chorób serca, trans tłuszcze mogą się przyczyniać do powstawania nowotworów, cukrzycy i chorób układu immunologicznego. 

SZTUCZNE AROMATY

Jeden sztuczny aromat może składać się z setek różnych substancji chemicznych, wśród nich mogą też być GMO. To oznacza, że w takim aromacie może kryć się wszystko… Wiele z nich powstaje na bazie pochodnych ropy naftowej. Tworzone są w taki sposób, by uzależniały konsumenta od jedzenia, w którym są zawarte. (sic!) Tak  też działa niżej wymieniony monoglutaminian sodu…

MSG – MONOGLUTAMINIAN SODU

MSG jest neurotoksyną i jest silnie ekscytotoksyczny, co oznacza, że prowadzi do niszczenia komórek nerwowych mózgu. Ekscytotoksyny pobudzają układ nagrody w mózgu, przez co myślimy, że jedzenie jest smaczniejsze niż jest w rzeczywistości,  i jemy go więcej. Ot, taka marketingowa sztuczka.  MSG występuje w wielu produktach i może być ukryty pod wieloma nazwami, jak np. aromat natualny, ekstrakt drożdżowy, żelatyna, przyprawy, maltodekstryna… To tylko niektóre.  

SYNTETYCZNE BARWNIKI

Sztuczne barwniki powstają w większości z pochodnych ropy najftowej. Mogą wywoływać objawy ADHD, zaburzenia zachowania u dzieci, alergie, ataki astmy, choroby immunologiczne i nowotwory. Lista dość długa jak na pozornie niewinny ładny kolor naszego jedzenia…

KONSERWANTY, BHA, BHT

Substancje konserwujące są powszechnie stosowane w produkcji żywności przetworzonej. Badania dowodzą, że mogą się przyczyniać do zaburzeń zachowania u dzieci, chorób serca, problemów z oddychaniem, a nawet raka, o co podejrzewa się m.in. BHA i BHT.

STABILIZATORY

Znane skutki ich spożywania to głównie dolegliwości ze stony układu pokarmowego. (Co przecież nie znaczy, że innych nie ma, po prostu nie ma na ten temat jeszcze badań.) I nie jest to błaha sprawa, jakby się mogło wydawać, bo biegunki, jakie mogą wywoływać stabilizatory, są niepożądane – zaburzają florę jelitową, niezbędną dla zachowania zdrowia… Guma-guar, guma ksantanowa, guma arabska, sorbitol, to tylko niektóre z popularnych stabilizatorów, które takowe dolegliwości wywołują. Są też stabilizatory na bazie soi…

EMULGATORY

Najnowsze badania sugerują, że niektóre z emulgatorów zaburzają florę bakteryjną w jelitach, działając jak detergenty – wypłukując ze ścian jelita dobre bakterie, co moze prowadzić do stanu zapalnego jelita. Wśród tych niektórych wymienia się dobrze nam znane i powszechnie stosowane polysorbat 80, lecytynę czy karagen. Ponadto emulgatory mogą przyczyniać się do otyłości, cukrzycy i chorób serca…

WIELKI CHEMICZNY EKSPERYMENT

Nie trudno odnieść wrażenie, że metody produkcji i przetwórstwa żywności konwencjonalnej są jak wielki eksperyment chemiczny, w którym my konsumenci służymy za króliki doświadczalne.

Nikt do końca nie jest w stanie przewidzieć czy zbadać długofalowych skutków jedzenia tego typu żywności na zdrowie ludzi. Nie ma też badań dotyczących bezpiecznych dawek spożycia poszczególnych substancji w odniesieniu do dzieci…

Dla mnie to wystarczające argumenty, by tego typu żywność trzymać z dala od talerza mojego dziecka. Alternatywą pozostaje kontrowersyjna żywność organiczna, która wg mnie powinna być właśnie tą konwencjonalną – powszechnie dostępną. Jednak lepiej jest -z punktu widzenia ekonomii oczywiście –  stworzyć sztucznie nowy rynek żywności ekologicznej, zamiast zakazać stosowania ww. praktyk i substancji. Ale to już temat na inny dzień…

Icons made by: www.freepik.com